Amorficzny obsydian / Amorphous obsidian

Zamienili ze sobą kilka słów. Nie…wcale nie. To były dziesiątki burzliwych zdań definitywnie skreślających obojga jako ICH. Bo nie było ich, nigdy jeszcze. Nigdy przedtem.

Wróciła do codzienności udając, że ignoruje jego istnienie. Chwile mijały w przekonaniu, że nie spotka się z nim już więcej i to było wygodne. Jednak niepokój nie ustawał nawet na moment i kiedy znowu padły słowa, nie można już było ich zatrzymać.

Czytaj dalej

Kocham lewą czwókę / I love the fourth tooth

Od kilku tygodni myślę o wakacjach.  Ale nie takich jak zawsze – intensywnych, zwariowanych i poznawczych.
Nie… nic z tych rzeczy, a raczej o coś w stylu niemieckiego emeryta. Zwyczajnie mam ochotę na słodkie lenistwo w splendorze hotelu z własną plażą, apartamentami z widokiem na morze i podziemnym spa czynnym całą dobę. Wspomnę jeszcze o przystojnych kelnerach, bibliotece ze zbiorami wielojęzycznymi i oczywiście kilkoma restauracjami tematycznymi. A wszystko to najlepiej w pakiecie all inclusive za 700zł/os.
Za dobę 🙂